ochloda

Dla ochłody trochę kosmetyków

ochloda

Dla ochłody

Mgiełki do ciała, wody w spray’u, chłodzące żele do stóp, balsamy z miętą. Latem mają swe gorące pięć minut.Czy można się bez nich obejść? Można, pytanie tylko – po co?

W sklepach i aptekach pojawiają się zwykle pod koniec maja i znikają we wrześniu. Kosmetyki chłodzące przynoszą ulgę, odświeżają zmęczoną słońcem skórę, relaksują, tonizują, nawilżają. Z roku na rok są coraz popularniejsze… A zaczęło się od żeli do stóp, które miały zmniejszać uczucie „ciężkości nóg”, tak dokuczające latem. Zawierały mentol – związek o silnym zapachu miętowym, jeden z głównych składników olejku miętowego o działaniu chłodzącym i odświeżającym. Potem pojawiły się balsamy, szampony, żele pod prysznic, kremy, nawet pomadki, cienie do powiek czy chłodzące pudry do ciała, uzupełniając asortyment najlepiej sprzedających się latem produktów do opalania. Nie znaczy jednak, że są tylko komercyjnym wymysłem speców od marketingu. Wystarczy raz spróbować wody termalnej w spray’u, by przekonać się, jakie ma zalety.
Wody termalne

Cenione już przez starożytnych Rzymian, którzy odkryli, że kąpiele w termalnych źródłach mają działanie regenerujące, odmładzające i lecznicze. Wody termalne mają wyższą temperaturą od zwykłych źródlanych i są prawdziwym koktajlem oligoelementów. Ich źródła znajdują się głęboko pod ziemią (w Europie jednym z najstarszych i najpopularniejszych jest źródło Evaux na głębokości 4700 m,) dlatego woda oczyszcza się i wzbogaca latami, zanim dotrze na powierzchni (w Evaux woda filtrowana jest przez 54 lata). Wody te są, więc wolne od zanieczyszczeń, nie skażone, miękkie i delikatne. Niezastąpione w pielęgnacji skóry wrażliwej, skłonnej do podrażnień, płytko unaczynionej, łojotokowej, suchej, z zapaleniem atopowym. Zawarty w nich mangan ma działanie antyseptyczne, lit przeciwzapalne, przeciwświądowe, sód przeciwdziała wysuszeniu błon śluzowych, krzem wpływa na elastyczność naskórka, a stront jest lekarstwem dla skóry zestresowanej. Kiedyś do źródeł termalnych wysyłano żołnierzy, by leczyli rany zadawane białą bronią, dziś jeździ się tam nie tylko po zdrowie, ale i urodę. Wody termalne w spray’u chłodzą ciało, łagodzą, koją, uspokajają skórę przyspieszają gojenie. W upalny dzień odświeżają i nawilżają, są niezastąpione w podróży i w klimatyzowanych pomieszczeniach. Nie niszczą przy tym warstwy rogowej naskórka, więc nie przyczyniają się do wysuszenia skóry. Ważne jednak, by po zroszeniu twarzy lub ciała wodą w spray’u, osuszyć je po kilku minutach, bez wycierania. Dermatolodzy ostrzegają jednak, by bezpośrednio po takiej kąpieli nie wystawiać twarzy na słońce. Kropelki wody działają jak soczewki i może dojść do poparzeń.

Moc lodu i alg

Kosmetyczka twierdzi, że algi są dobre na wszystko. Sama używa preparatów z algami Laminaria, które doskonale nawilżają jej skórę. Maseczki z algi poleca również swoim klientkom. „Algi są źródłem wielu substancji aktywnych biologicznie, m.in. witamin z grupy B, mikroelementów, polifenoli, B-karotenu, nienasyconych kwasów tłuszczowych. Chronią keranocyty i fibroblasty w skórze przed działaniem wolnych rodników, wzmacniają barierę lipidową, silnie nawilżają. Maskę z alg często nakłada się w ostatniej fazie zabiegu. Jest chłodna, obkurcza więc naczynka krwionośne, łagodzi, uspokaja skórę.” W innym gabinecie – Dr Ireny Eris można zrobić kriozabieg pod nazwą „Magia spojrzenia”. Przeznaczony jest dla osób po 25. roku życia ze skłonnością do obrzęków, zaczerwień, czy przesuszenia skóry wokół oczu. Po oczyszczeniu skóry wokół oczu kosmetyczka wykonuje 3 minutowy masaż na oleistej Ampułce wzmacniającej z wyciągami z ziół, potem nakłada Jedwabistą maseczkę, a następnie stosuje elementy krioterapii (masaż z wykorzystaniem lodu), przy którym rozciera kurze łapki i drenuje okolice oczu. Na koniec na skórę nakładana jest Maska trójalgowa, a po niej serum regenerująco-relaksujące. Efekt widać już po jednym zabiegu. Krioterapia daje bowiem doskonałe rezultaty. Nie wierzysz? Wypróbuj stary domowy sposób na piękne spojrzenie. Plasterki ogórka włóż do lodówki, niech się dobrze schłodzą, a następnie połóż na kilka chwil na zmęczone powieki. Spojrzenie odzyska blask, zniknie opuchlizna i zaczerwienienia. Wolisz bardziej nowoczesne metody? Sięgnij po sztyft usuwający oznaki zmęczenia Oligo 25 Vichy. Z wodą termalną, manganem, który aktywuje mikrokrążenie (jeśli jest spowolnione, przez bardzo cienką skórę pod oczami przebijają naczynka krwionośne) zmniejsza opuchnięcia pod oczami i rozjaśnia cienie. Kiedy pojawi się uczucie zmęczonych oczu, wystarczy potrzeç delikatnie sztyftem skórę od wewnętrznego kącika do zewnętrznego. Poczujesz natychmiastowe uczucie chłodzenia i odprężenia. Przy kontakcie ze skórą uwalnia się bowiem woda ze sztyftu

Poczuj miętę

Kojarzy nam się ze świeżością. Kiedy na zlecenie Polskiego Towarzystwa Stomatologicznego robiono badania, jaki smak pasty do zębów najbardziej lubią Polacy, mięta była na pierwszym miejscu, a po niej… długo, długo nic. Zioło to znano już w starożytności – Chińczycy stosowali ja do leczenia, Egipcjanie do balsamowania zwłok, a uczniowie rzymskich filozofów wianki z niej nosili na głowach, gdyż uważali, że pobudza do myślenia. W ziołolecznictwie jest jednym z najpopularniejszych ziół – pobudza trawienie i łaknienie, działa przeciwbakteryjne, uspokajająco, rozkurczowo. Zawarty w niej mentol działa na receptory zimna, wywołując uczucie chłodu, stąd jest tak częstym składnikiem gum do żucia i napojów orzeźwiających. W kosmetykach mentol najczęściej spotyka się w żelach do stóp, balsamach do ciała, balsamach po opalaniu, żelach pod prysznic, szamponach i odżywkach (często w tych przeciwłupieżowych). Daje natychmiastowe uczucie świeżości, likwiduje zmęczenie, obrzęki, relaksuje. Stąd w niewielkich ilościach dodaje się go do szminek, cieni do powiek, pudrów do ciała, przeznaczonych do sprzedaży latem. Niewielkich, bo mentol może podrażniać wrażliwą skórę. Zapach mięty połączony z wonią cytrusów, kwiatów i subtelnymi nutami drewna znajdziesz też w letnich wodach toaletowych i mgiełkach do ciała. Te ostatnie możesz stosować również przy silnym słońcu. Nie zawierają alkoholu, więc nie narażają skóry na przebarwienia, subtelnie pachną i spełniają funkcję pielęgnacyjną. Nawilżają i zmiękczają. Zwykle są uzupełnieniem całej serii do ciała.